Blog, na którym opisuję swoje myśli i przedstawiam opowiadania płynące z fantazji.
wtorek, 14 sierpnia 2012
Pierwsze dni w burdelu
Po przespanej na podłodze nocy ktoś przyszedł po mnie z kilkoma kartkami papieru i zaczął mówić. Musieli załatwić sprawy "prawne" tak, by nikt się do nich nie przyczepił. Powiedziano mi, że podpiszę umowę, która będzie mnie zobowiązywać do służby i pracy w tym miejscu, a w razie niewywiązania się z umowy - do zapłaty wielotysięcznego odszkodowania, które mogę odpracować pięcioletnią pracą. Zapytano mnie, czy złożę podpis po dobroci, czy może mają mnie przekonać. Powiedziałam że nie podpiszę nic, po czym mężczyzna wyszedł z pokoju i zawołał dwóch innych.
niedziela, 8 lipca 2012
Porwanie
Kiedy w końcu poszłam spać do swojego namiotu, wszyscy byli już zmęczeni, a ja leżałam z obolałym odbytem i odruchami wymiotnymi spowodowany połkniętą spermą, którą dało mi siedmiu mężczyzn. Usnęłam szybko, ale obudził mnie ruch i poczułam, że mnie wiążą.
piątek, 29 czerwca 2012
Wycieczka z klientem
Mój Pan sprzedał mnie mężczyźnie, który chciał wyjechać ze mną za miasto na wycieczkę. Dokładniej, miały to być namioty. Trzy dni i trzy noce tylko z nim. Podejrzewam, że Pan wziął za to sporo pieniędzy, ale nie powiedział mi dokładnie ile. Załatwił mi zwolnienie ze szkoły
środa, 27 czerwca 2012
Szukam Pana lub Pani
Postanowiłam napisać ten post, ponieważ chwilowo nie piszę opowiadań, a poszukuję strony dominującej, która mną zawładnie.
Jak wiecie, jestem grubą męską suką i lubię być poniżana. Uwielbiam wykonywać rozkazy i słuchać lub czytać wyzwiska.
Poszukuję Pana lub Pani w dowolnym wieku i z dowolnego miejsca Polski. Chcę, aby mną zawładnięto i sprowadzono mnie do odpowiedniego poziomu.
Chcę być dla Ciebie szmatą, zerem, zabawką i narzędziem do sprawiania Tobie frajdy. Tego szukam. W zamian, jeśli jesteś osobą poważną i nie robisz sobie jaj, oferuję bezwzględny szacunek i oddanie.
Oczywiście nie mogę powiedzieć, że zrobię wszystko. Nie zgadzam się na scat i publiczne zadania. Obecnie także nie spotykam się na żywo - musimy się poznać i wtedy zobaczymy. Nie kręcę także filmów (jedynie kamerka na żywo) i nie robię zdjęć swojej twarzy. Reszta jak najbardziej dozwolona.
Czekam na Pana lub Panią. Wiek, wygląd i miejscowość obojętna.
Wierzę, że ktoś poważny i sensowny się znajdzie.
Jak wiecie, jestem grubą męską suką i lubię być poniżana. Uwielbiam wykonywać rozkazy i słuchać lub czytać wyzwiska.
Poszukuję Pana lub Pani w dowolnym wieku i z dowolnego miejsca Polski. Chcę, aby mną zawładnięto i sprowadzono mnie do odpowiedniego poziomu.
Chcę być dla Ciebie szmatą, zerem, zabawką i narzędziem do sprawiania Tobie frajdy. Tego szukam. W zamian, jeśli jesteś osobą poważną i nie robisz sobie jaj, oferuję bezwzględny szacunek i oddanie.
Oczywiście nie mogę powiedzieć, że zrobię wszystko. Nie zgadzam się na scat i publiczne zadania. Obecnie także nie spotykam się na żywo - musimy się poznać i wtedy zobaczymy. Nie kręcę także filmów (jedynie kamerka na żywo) i nie robię zdjęć swojej twarzy. Reszta jak najbardziej dozwolona.
Czekam na Pana lub Panią. Wiek, wygląd i miejscowość obojętna.
Wierzę, że ktoś poważny i sensowny się znajdzie.
wtorek, 15 maja 2012
Uniwersytet - sprzedali mnie
Po skończonych zajęciach poszłam do Nauczyciela WFu tak, jak kazał. Spodziewałam się, że znowu każde mi zrobić mu loda, czy coś w tym rodzaju. Myliłam się jednak - gdy weszłam, zobaczyłam pięciu mężczyzn. Nauczyciel zamknął za mną drzwi, zasłonił okna i chwycił mnie za włosy.
- To jest ta szmata, o której wam mówiłem. Dziś dostaniecie przedsmak, a jak wam się spodoba - porozmawiamy o czymś więcej. Na razie zaprosiłem was, żebyście mogli w ogóle zobaczyć, za co płacicie.
- Duże to. Umie się zająć klientem jak trzeba? - spytał jeden z mężczyzn siedzących na fotelach.
- Sam się nią zajmiesz, jeśli będziesz chciał czegoś specjalnego. - odpowiedział WFista.
- Czyli dziś za darmo?
- To jest ta szmata, o której wam mówiłem. Dziś dostaniecie przedsmak, a jak wam się spodoba - porozmawiamy o czymś więcej. Na razie zaprosiłem was, żebyście mogli w ogóle zobaczyć, za co płacicie.
- Duże to. Umie się zająć klientem jak trzeba? - spytał jeden z mężczyzn siedzących na fotelach.
- Sam się nią zajmiesz, jeśli będziesz chciał czegoś specjalnego. - odpowiedział WFista.
- Czyli dziś za darmo?
sobota, 12 maja 2012
Uniwersytet - pierwsza lekcja WFu
Dziś miałam mieć pierwszą lekcję WF-u. Weekend spędziłam na wymiotowaniu, głodówce (nie mogłam nic przełknąć po "zabawie" z wiaderkiem) i leczeniu obolałego odbytu maściami i żelami. Mój Pan był na tyle dobry, że zrozumiał i nie przeleciał mnie ani razu przez ten czas, bym mogła spokojnie doprowadzić swoją dupę do normalnego stanu. Dał mi dwa dni wolnego.
Subskrybuj:
Posty (Atom)













